Czym jest moc bierna?
Energia elektryczna pobierana z sieci dzieli się na dwie części. Pierwsza – moc czynna – faktycznie napędza Twoje maszyny, oświetlenie i systemy. Druga – moc bierna – towarzyszy temu procesowi, ale sama w sobie nie wykonuje żadnej pracy, a jej nadmiar obciąża sieć dystrybucyjną – dlatego operatorzy tacy jak Tauron, PGE, Energa, Enea czy Stoen naliczają za nią osobne opłaty.
Dwa rodzaje mocy biernej – oba generują koszty
Współczesne instalacje przemysłowe i komercyjne zmagają się z dwoma rodzajami mocy biernej:
- Moc bierna indukcyjna (pobierana) – powstaje w urządzeniach z uzwojeniami: silnikach elektrycznych, sprężarkach, transformatorach, klimatyzatorach.
- Moc bierna pojemnościowa (oddawana) – charakterystyczna dla nowoczesnej elektroniki, oświetlenia LED, systemów UPS, falowników oraz instalacji fotowoltaicznych.
Oba rodzaje są rozliczane przez operatorów sieci – choć na różnych zasadach.
Dlaczego moc bierna generuje koszty na fakturze?
Operatorzy sieci dystrybucyjnych (OSD) tacy jak Tauron, PGE, Energa, Enea czy Stoen pobierają opłaty za moc bierną, ponieważ jej nadmierny przepływ zmniejsza przepustowość sieci przesyłowej, powoduje straty energii w transformatorach i liniach oraz destabilizuje napięcie w sieci.
Zasady rozliczeń są konkretnie sprecyzowane:
Za moc pojemnościową opłata karna naliczana jest za każdą – nawet najmniejszą – ilość energii oddaną do sieci.
Za moc indukcyjną płacisz po przekroczeniu umownego limitu (współczynnik tgφ powyżej 0,4).